reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bobo jestem czytam was
Wiolka odpisałam na g chciałabym przyjechać w wasze strony kiedyś ;-)
naskarżyłam m na teściową że mnie dziś telefonami dopadała he he
 
Ostatnia edycja:
Marta i dobrze zrobilaś nachalna kobieta jak urodzisz to przecież ją poinformujecie:-D dzięki,to zapraszam w wakacje dzieci nam podrosną bobo po drodze z Julką zgarniesz ja ściągne Bietke i będziemy siedzialy u mnie na lapku na BB wsadzimy dziewczynom zdjęcia z kąpieli w basenie:-D Bobo-nie jest powiedziane że kiedyś sie nie spotkamy:happy:
 
Kurka wuja dzwonił ten u którego mieszkamy on pracuje w warszawie i rzadko tu bywa dzwoni i mówi że jutro 450 osób w jego firmie zwalniają nie wiadomo czy go też... znów by nam się pokomplikowało życie bo jak mama by miała się małym zając to by w jego pokoju była, a on też nie młody pracy by już nie znalazł
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry