reklama

Nasze sprawy...

wiolka uuuuuuuuuuuuuu to będzie kolorowo
no cóż ja po sn śmigałam po domu i wszystko robiłam - bo siedzieć i leżeć średnio wygodnie mi było :-D
ale jak ona mogła miesiąc odpoczywać to pozazdrościć hrabinie, ja wróciłam 3 go dnia do domu i co??? syf, kupa prania i dawaj przy noworodku ;-)
 
reklama
Jestem ponownie.
Gosiulku w ogóle nie jestem zadowolona,net mi zwalnia i tak jak Wiola mam ciągle problemy i chyba też złożę reklamację.Internet radiowy,no nie wiem słyszałam negatywne opinie więc i ja radiowy net odradzam.
Małgosiu tusza do cc nie ma nic do rzeczy,ja jestem przy kości nawet bardzo.Przed pierwszą cc rodziłam już dwa razy sn.Po drugiej cc czułam się o niebo lepiej niż po pierwszej.Szybko wstałam,bo już po 12 godzinach.
Martuś trzymaj się kochana będzie dobrze,jak to mówią diabeł nie taki straszny jak go malują.Będzie dobrze,no i ja też pozwolę sobie do ciebie raz czy dwa zaesemesować.Dasz radę,jesteś silną kobietką!!!
Bietka pozwól,że się z tobą nie zgodzę co do masażu szyjki macicy .Owszem masaż nie należy do ekstazy,ale ból jest do zniesienia i dużo lżejszy niż porodowy.Lepiej mieć masowaną szyjkę niż cięty brzuszek.Wiem co mówię,bo już nie raz mi szyjkę masowano.
Wiola właśnie wszystko zależy od progu bólowego i nastawienia kobiety w ciąży.Jak Nastusia dobrze się czuje,nic ją nie męczy???

A tak poza tym byłam z m na cmentarzu i mimo parasolek przemokliśmy do suchej nitki.Teraz oglądam sobie kuchenne rewolucje.
 
6mamo-nastke nic nie męczy jak narazie to ona mnie męczy i jutro cały dzień będziemy siedzialy w domu razem wiec czasu na nude miala nie będę :happy: pogoda dziś paskudna:no: ja przemarzłam na cmentarzu i zrobilo mi sie zimno na wardze:angry: nie wiem czym to smarować dziadostwo i boli:wściekła/y:
 
6 mamo - ja znam z opowieści... nic mi tam nie masowali więc wiesz lepiej :-)
wiem że baaaaaaaaaaaaardzo bolało mnie badanie podczas rozwarcia, co pół godz... i mogę ten ból porównać do bólu porodowego- pisałam marcie kiedyś że badanie ginek. podczas porodu to masakra...

wiolka ja zawsze smaruje zimno oxycortem albo czymś co wysusza - maść cynkowa - hascovir lub plasterki

mnie też ulało na cmentarzach ... wzięłam rutinoscorbin... okropna pogoda

kochane zmykam spać

słodkich snów - dobrej nocy :*
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry