• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
martusia trzymaj sie kochana i jak tylko dojdziesz do siebie to zajrzyj bo brakuje nam ciebie:-)moze mały wam placze od mleka:dry:moi znajomi maja synka ma z 3 tyg i mają ten sam problem placze bezustannie i nie wiedzą co z nim zrobić zmienili mu mleko na bebilon i czekają na efekty:confused:mam nadzieje ze u mnie mała nie bedzie miała takich problemów:baffled: ide po wózek dla małej dam znać jak wróce
 
Ostatnia edycja:
hej kochane moje:))))
Jestem czytałam te ponad 80 stron ale tyle tego było że nie pamiętam co komu napisać:((

Ja mam się dobrze, czuję się o niebo lepiej, wróciłam do wagi z przed ciąży, wczoraj ściągnęli mi szwy, małego karmie piersią mam tyle pokarmu ze jak się kąpie to samo leci:)))

Kubuś super tylko je i śpi, śpi długo i już się martwię czy nie je za mało ale w szpitalu też tak było i przybierał na wadze jak już był tylko na piersi:))

Powiem wam że ta cc to jakaś masakra dla mnie, nie mogłam się pozbierać i doszłam do wniosku ze nie jestem odporna na ból mimo tego że urodziłam dwoje dzieci sn,to jest w ogóle inny rodzaj bólu po cc dawali mi przeciwbólowe leki za nim wstałam też dali zastrzyk ale dla mnie ból nie do zniesienia i do tego łapało mi ramie i nie mogłam tchu złapać, to podobno od znieczulenia. Dziwie się kobietom które nie chcą rodzić naturalnie tylko decydują się na cc, co innego jak trzeba, ja sobie mogę porównać poród naturalny a cc i zdecydowanie wolałabym urodzić 100 razy sn. Przed samą cc na bloku dostałam ataku paniki, rozpłakałam się ze stresu i strachu, potem długo nie mogli się wkłuć ale w końcu się udało, słyszałam tylko jak anestezjolog mówił że coś co powinnam mieć w danym miejscu mam gdzie indziej i to przez to, całą cc było mi strasznie nie dobrze i przeszło dopiero po cc no i miałam nieziemski odlot cały czas i problemy z ciśnieniem bo na bloku mi bardzo spadło i mi coś dawali.
 
Agus kochana przykro mi ze tak ciezko wszystko przeszłas ale najwazniejsze ze masz juz za soba w tym szpitalu co ja mam rodzić to na mdłości na bloku i spadek ciśnienia coś dają i odrazu podobno niweluje sie skutki ewentualnie uboczne dzielna jesteś:tak: ja też po cc miałam nawał pokarmu przy nastce mam nadzieje że teraz też tak będzie i będe mogla karmić masz troszke czytania i super że z nami jestes:-) mam wózek zrobilam zdjecie tylko wieczorem nie prezentuje sie tak jak w dzień jutro wam wrzuce zdjecie przewijak różowy też kupilyśmy jak ze sklepu z mamą i nastką z wózkiem wracałyśmy to teściowa nas mijala i powiedziała tylko że ładny wózek
 
Ostatnia edycja:
Agus wspolczuje przejsc z cc...:-(...ja tez sie dziwie kobietom,ktore swiadomie decyduja sie na cc...ja jestem tylko za sn..no chyba ze trza cc..
mam nadzieje,ze i tym razem urodze sn...
duzo sily kochana i fajnie ,ze Kubulek taki grzeczny:tak:

dzisiaj przyszedl wozek dla Pyski..mial byc ok.20tego ale dotarl dzisiaj ..co mnie b.cieszy ..nie wiem jak wygalda,bo jest w dwoch kartonach ale kolorek fajny..cora wybrala i musze przyznac,ze dobrego wyboru dokonala :tak:;-)
 
reklama
wiolka to wrzuć zdjęcia jutro ;-)

madlen Ty też mogłabyś się pochwalić :-):-)

ja miałam jazdę z m - odniechciało mi się wszystkiego........ :-( idę posprzątać - zawsze mi to pomaga :-(
a hrabia przed X boxem ku........... :no::crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry