• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

bietka ja zawsze na poczatku lozeczko parzylo i zalaczala i zalacza syrene. pozniej jak przetrzyma to juz jest ok. teraz spi. sama usnela w lozeczku. ale zawsze jak ja klade to najpierw jest syrena a sopiero po jakims czasie jak widzi ze nic nie wskora uspokaja sie i usypia.
 
reklama
bietka no mama sie nie da hehe. tata tez jej nie popuszcza , mimo ze jest jego oczkiem w glowie hihi. najgorsze jest to ze jak jedziemy do tesciow to oni ja non stop nosza. spi to na rekach kweknie to juz na rece itp. i wczoraj bylismy u nich i oczywiscie mala rzadzila nimi i na raczkach ciagle. jak worcilismy do domu i byla pora spania i pozniej nocka to byl placz bo chciala raczki. powiedzialam m ze ma nie pozwalac rodzicom jej tak nosic bo pozniej ja jestem z nia sama i mam meksyk.
 
bobo no niestety - choć ona i tak jest zbyt malutka aby Wami manipulować, po prostu wie gdzie jej lepiej i tyle :) jak Igi miał 3-4-5 m-cy to dla mnie najgorsze były poniedziałki - rozpieszczony przez weekend przez dziadków i tatę i był nie do opanowania w poniedziałek:baffled: pogadaj z m niech jej nie przyzwyczajają bo potem Ty masz problem :dry:
 
bietka no m im powie bo sam widzi jak meksyk pozniej. a swoja droga ona juz taka fajniusia sie robi. smieje sie ladnie jak sie do niej mowi to tak patrzy i slucha i probuje odpowiedziec i czasem jej wyjdzie takie "aaaaa" hihi. kiedy dziecko tak juz gaworzy i mowi po swojemu?
 
reklama
jestem, byłam pozmywać po kolacji:)

Anisiaj co ze zmywarką???

Bobo teraz się nie możesz doczekać a zanim się obrócisz zobaczysz jak Julka będzie pyskować:)) Moje dzieci były dopiero malutkie a Dominik ma już 152 cm wzrostu i sięga mi do ramienia:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry