Dziewczynki ja jestem.
Bardzo gorąco dziękuję Wam za chęć niesienia pomocy!!!Pomagacie mi tym,że jesteście,dobre słowo,wirtualne tulaski i to mi wystarczy!!!
Aguś no trudna jest nasza sytuacja,ale ja nie mogłabym przyjąć od żadnej z was ani jednego grosika!!!
Kinguś dziewczynki mają rację,myślę że twoja córeczka chciałaby abyś tym razem została na miejscu.Kiedyś napisałam wierszyk,który Małgosia zamieściła na pożegnaniach,w tych ciężkich dniach dla ciebie ten i inne wierszyki mojego autorstwa dedykuję tobie i Aniołkowej Amelce!!!
Jutro na pewno zapalę dla niej światełko,a jak wena pozwoli to wierszyk jakiś postaram się napisać.
Co do lekarza,to może być jakiś znak,czas na wyciszenie,przytulaski z małżem i może gin nie będzie już potrzebny!!!Szczerze z całego serducha tego tobie życzę!!!
Anisiaj no no to twój m silne nerwy ma i taki rządny wrażeń!!!A jak Nucia już miała myj myj???
Dziewczynki jeszcze raz bardzo wam dziękuję,za wszystko,za to że jesteście!!!