Aga zdrówka dla was wszystkich!!!
Martuś tak dostałam sms-ka,bardzo ci dziękuję,podniósł mnie na duchu!!!Wybacz,że nie odpisałam ale w związku z moimi finansowymi problemami mam zablokowane połączenia wychodzące w tym i sms.:-(
Justi ja już 20 lat oddaję krew honorowo i pozwolę sobie nie zgodzić się ani z Bietką,ani z twoją znajomą.Tzn czekolada zawiera jakieś tam ilości żelaza,ale nie na tyle by ją zjadać całymi tabliczkami,bo żołądek się zbuntuje.Mnie nikt nie kazał jeść czekolady,natomiast zalecono tzw dietę bogatą w duże ilości żelaza,mięso czerwone(wołowina),wątróbka,szpinak,buraki i suplement diety tzw witaminy z większą zawartością żelaza.
Oczywiście drakońskie diety należy sobie odpuścić przy zdawaniu krwi bo po prostu zasłabniesz po zdaniu krwi.Należy zjeść lekko strawne śniadanko w małej ilości i wyruszyć na chlubną misję zdania krwi!!!
To nie jest takie straszne,nic się nie dzieje,żyły nie puchną,nie zwiększa się ciśnienie krwi,z organizmem nic się nie dzieje,oprócz tego,że czasami niektórzy mogą czuć nieznaczne osłabienie i to nie zawsze!!!Ilość krwi,która zostaje pobrana odnawia się do 48 godzin i nie odbuduje się jej więcej niż zostało pobrane!!!
Mężczyźni mogą zdawać krew po 450 ml co dwa miesiące,a kobiety po 450 ml co 3 miesiące ze względu na miesiączkę.
Justi cel szczytny,jestem dumna z ciebie,ale zobaczysz jak się odda raz to później z potrzeby serca i dla własnej satysfakcji kontynuuje się akcje z oddawaniem krwi.
Dzonka w końcu jesteś!!!
Evel witaj!!!
Ja oglądam twierdzę,tam gra moje ciacho SEAN C!mniaaam