reklama

Nasze sprawy...

reklama
Poza tym ze na IP spędziliśmy ponad godzinę to w miarę szybko poszło, w zabiegowym pobrali badania, założyli cewnik Kubuś w ogóle nie płakał i czekaliśmy aż zadzwonią z rentgena i o 10 poszliśmy, on tam zasnął i szybko poszło potem na oddział i czekaliśmy aż się wysika i znowu na zdjęcie, niestety nie rozmawiałam z lekarzem który robił to badanie bo mi uciekł, potem mieliśmy jeszcze usg i doktorka powiedziała ze jest super, nie ma żadnych zmian i wszystko ok. Poczekam aż dostane wyniki i wypis ze szpitala i zobaczymy może obędzie się bez Prokocimia:)
 
Smerfetka, w takim razie pozostaje nam czekać na 10 lutego:tak:Trzymam kciuki
Anisiaj, &&&&&&&&&&&&&&&& za wizytę
Aga, to super, że badanie wyszło ok. Tym bardziej, że z tego co pamiętam, to mówiłaś, że będą kiepskie wyniki (nie wiem czy dobrze pamiętam:zawstydzona/y:). Oby teraz było tylko lepiej
Ja na razie zmykam, bo z M mamy poobiednią sjestę, a później lecę na brzuchy, więc wlecę na BB wieczorkiem.
 
Agus tak sie ciesze ze wszystko dobrze :) to mocno zaciskam &&& zeby ten Prokocim Wam nie byl potrzebny..... Buziaki dla malego dzielnego Kubusia :*

Anisiaj za wizyte &&& i za udane odebranie zegarka bez obecnosci m &&&&
 
witam

aguś bardzo się cieszę :) będziesz jutro tam dzwoniła po wyniki ????
anisiaj &&&&& za wizytę i zegarek ;-)
justi ja nie ćwiczyłam od tygodnia, najpierw m chory teraz Igi :-( nie mam jak:-( odległy ten termin do laryngologa :szok:
witaj dzoanka:-)
marta jak Oli, lepiej niż rano ???
bobo a Ty gdzie się podziewasz ???
smerfetko :*
 
reklama
Witam Was Kochane znad mazurskich jezior :) Ledwo żyję po podróży, wyjechaliśmy z Wrocławia wczoraj wieczorem, dziś o 4 rano byliśmy na miejscu, droga była kiepska, ślisko i mega mgła, nie byłam w stanie zmieniać M na trasie bo się bałam prowadzić w takich warunkach i biedny sam musiał całą drogę...

Piszę z mobilnego więc długo tak nie wytrzymam ale zasięg i tak jest póki co niezły.

Rozmowa była trudna i długa ale myślę że dałam radę, cv była cała sterta, rekrutacja ma trwać do końca tygodnia i później będą dzwonić ale myślę że bardzo dużo osób jest na to miejsce....

Amelka mi się rozchorowała, ma stan podgorączkowy i kaszel, akurat na ferie :( więc dziś tylko z Wikim wyszliśmy do miasta... M i Wiki zaliczyli dziś fryzjera bo ja nie mam cierpliwości do strzyżenia ich a tu za nich obu zapłaciłam tylko 25 zł!

Pozdrawiam Was serdecznie, poczytam teraz co u Was :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry