reklama

Nasze sprawy...

reklama
Krysiu mój m co drugi dzień ostatnio robił faworki ale jutro ich nie będzie ....hi hi
Będą jakieś pączusi.Niestety zrobić ich nie umiem.Jak mam umieć jak nigdy nie robiłam.:-D
Dobrze że z Franiem dobrze bo stres związany z takimi sytuacjami jest ogromny.

Młody spi a ja muszę ogarnąć chałupkę.
 
No właśnie Małgosiu ja też nie umiem robić pączków,zresztą ciasta drożdżowe nie są moją mocną stroną.Jutro będę robić oponki i babeczki z nadzieniem różanym.

Zapomniałam dopisać,że Franek ma nową ksywkę.Od wczoraj jest Franuś Śliweczka,bo jego oczko jest takie mmm,węgierka takiego kolorku by się nie powstydziła.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wpadam wieczornie.
Aga! zdrówka!!! masakra z tymi chorobami:( U mnie znowu syn kuzynki chory na ostre zapalenie oskrzeli, w poniedziałek go złapało, a jeszcze w piątek byli u nas i był calkiem zdrowy. Podobno panuje bakteria powodujca zapalenie oskrzeli, płuc i zatok Mykoplazma. Córka siostry ciotecznej m zachorowała, i pół rodziny tym zaraziła. Jeżeli po chorobie jest ciągły kaszel, to duże prawdopodobieństwo że to właśnie to jest. Wczoraj gadałam z moim kolegą i mówił że jego córka też na to chora. Robi się wymaz z buzi i nosa i dopiero pod tym kątem dostaje się konkretny antybiotyk.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry