reklama

Nasze sprawy...

reklama
aga, ja nie robię, robi m, zapytam go czy się podzieli ;)

m pokłócił się z matką, tzn nie chcial mi nic powiedzieć, ale ponoć wczoraj zadzwoniła z życzeniami i cytując m "rozmowa była krótka, powiedziałem jej co myślę"

ale pyszności robicie, wyślijcie Zosi po kawałku ;)
 
bietka, nigdy!

ale dwa lata temu brat m miał 30 urodziny i już miesiąc przed rodzice dzwonili do m,żeby pomógł im kupić prezent dla tego brata - jakąś wypasioną wieratarkę. w tym roku jego brat miał 32 urodziny i matka upiekła tort i przyjechali do niego. m zadzwonił do niej w niedzielę, to powiedziała,że przez brata podała mu prezent i ciasto, m się ucieszył, że to tort, ale matka go sprostowała, że to zwykłe ciasto i że zrobła i dla nas i dla nich (brata m), a że ona piecze co weekend to nie było to nic wyjątkowego. przekazała przez brata to ciasto, m musiał sam po nie jechać i kartkę z życzeniami, w środku włożyła kasę, tyle samo co daje każdemu z nas na urodziny, imieniny, itd, a kasy to ona ma jak lodu. i pomyśleć, że ja chciałam dla nich wszystkich robic obiad rodziny...

słuchajcie, przyszły mi rzeczy z tego sklepu naknak.pl co mają używane i nowe ciuszki. wzięłam tego trochę, jutro porobię fotki i jestem zachwycona, super jakość, cżęść z metkami nowa, po 9-19zł. wszystko uprane, uprasowane, każda rzecz osobno zapakowana i do tego ich firmowa metka, jestem pod wrażeniem!
 
Ostatnia edycja:
co Wy, ona jest ślepa. ma tyle mechanizmów obronnych,że aż strach. ja nie dzwonię - usprawiedliwienie dla niej. m nie dostaje od niej wsparcia emocjonalnego - bo zawsze sobie świetnie radził. tamtym ciągle pomaga i do nich dzwoni - bo wie, że brat jest podobny do ojca, bratowej pewnie z nim ciężko, a my zawsze sobie damy radę. oni biorą ślub - cieszy się jak głupia, my - o Was to się nie trzeba martiwć, widać, że się kochacie.

tego już nie da się słuchać...a obok moi rodzice, tata bierze urlop, tort niespodzianka i przyjeżdzją specjalnie w piątek, żeby jeszcze nam pogotować. zamrażalka pęka w szwach, ulubione dania m zrobione i do tego jeszcze skarbonka, a niej kasa, żeby sobie zbierał na patent tak, jak marzy...szkoda mi go, bo zachowanie moich rodziców go cieszy, ale jednocześnie pokazuje jak bardzo jego nie są ok
 
reklama
dzięki dziewczyny za wsparcie, wiem,że macie pewnie dość mojego smęcenia na teściową, ale czasem aż nie mogę...

tak jest, jutro fotki!zmykam kucharzyć, czyli odgrzać krokiety od mamy i doprawić barszcz :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry