reklama

Nasze sprawy...

reklama
bobo, miłego!

aga, powodzenia!

ja pobyczę się jeszcze godzinkę, a potem zacznę robić obiad na przyjście mężula. dzisiaj na mecz obiecał mi domową pizzę, mrauuu :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry