Bietka no niestety takich wypadków nie da się uniknąć,a ja jako mama 6 pociech powinnam o tym pamiętać i być do tego przyzwyczajona.Jednak nie jestem,to zawsze będzie szok dla każdej matki.
U mnie Ewelina jak była mała to się poparzyła,a potem jak z Michałem byli nastolatkami tak po 11-12 lat,i uciekali jeden przed drugim,Ewelina schowała się w pokoju i szybko zamknęła drzwi,a Michał po prostu przeszedł przez te szklane drzwi.Dzięki Bogu miał tylko kilkanaście szwów w ręce.
Kamila miała dwa razy szytą głowę.Tylko Szymek i Karol są bez urazów.
Małgosiu jak przypomni mi się zdjęcie twojego Kacperka jak skacze to aż mam ciary na plecach.A mój błąd był taki,że na chwilkę wyszłam z pokoju.
Dziewczynki na g dałam przepis na faworki(chrusty).