• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
a ja nie miałam prądu - uffffffff na szczęście tylko 40 minut :baffled:

bobo tak, jem "oszczędnie" - choć wczoraj wszamałam kawałek szarlotki, ale nie wariuję z tego powodu ;-)
 
W końcu mam chwilkę czasu:) i odpoczywam przy kawie.
Bietka, z moim odchudzaniem jest tak, że nie przesadzam w żadną stronę. Bo jakbym wróciła do starych nawyków żeby nie było jojo. I pozwalam sobie na mały kawałek czekolady, czy jak wczoraj ciasta marchewkowego u siostry. Nie są to ilości hurtowe, tylko jeden kawałek. Kiedyś zjadłam 2 kawałki pizzy, a waga i tak pokazała minus.
Anisiaj, ja też nie jestem jakoś uzdolniona specjalnie graficznie, ale powoli wyrabiam się;) Uczę się z tutorialów itp.
Jutro z rana lecimy na miasto znowu parę rzeczy pozałatwiać. Brakuje mi doby.
 
julka wykapana najedzona spi w lozeczku :)
jutro z rana lece do gina :)
aga pamietasz moze jak Ci sie to krawienie skonczylo co mialas ze mna wtedy? bo jakos razem wtedy przestalysmy krawic a ja daty nie pamietam. wiem ze to bylo ok miesiac temu ale dokladnie kiedy?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry