• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Anisiaj wiem co to zanczy pamiętasz jak remontowaliśmy kawalerkę jak ja na płakałam i naklełam szorowałam podłogi na kolanach szczoteczka do zębów w 6 miesiącu ryczałam bo farba i brud były wszędzie też mieliśmy takich majstrów że szkoda gadac :wściekła/y:
 
no masakra Marta, najgorzej, że my tu mieszkamy, a oni poniszczyli jakby to była pijacka melina. nic nie przykryli, wszystko do prania, a specjalnie zostawiliśmy im folie. brak słów...spytałam m czy jego ojciec ma świadomość, że ja musze leżec, bo roboty tu jest przynajmniej dla 2 osób, a wszystko spadło na m...pewnie gdybym się dobrze czuła, to bym szorowała tak, jak Ty

bobo, kurczę dziwne, do Marty doszło, a do Ciebie nie?:( pewnie teściowa nosi, mówię Ci ;)
 
anisiaj ja bym sie chyba wsciekla jakby mi tak poniszczyli w domu wrrr moj m dlatego wszystko zawsze robi sam bo mowi ze po majstrach to zawsze trzeba poprawiac a jak on ma zaplacic a pozniej poprawiac to woli od poczatku zrobic sam. Zdrowka dla m :)
 
Hej

Anisiaj współczuję. Wściekłabym się. Kiedyś nam majster zniszczył parkiet.
Kinguś jestem z Tobą.

Miłego dnia Wszystkim


Aaaa coś Wam powiem.Wczoraj skończyłam ogladać Annę German (spłakałam się strasznie) i siedziałam sobie szydełkując i czekając na m. Nagle słyszę jak ktoś naciska klamkę i drzwi od piwnicy się otwierają.zamarłam.W pierwszym momencie pomyślałam że m wrócił i wchodzi przez piwnicę.Ale nic się nie dzieje.Cisza. Wyszłam powoli na korytarz i zamknęłam drzwi do piwnicy. Stoje i czekam co dalej. Zapaliłam światło na korytarzu,otworzyłam powoli drzwi do piwnicy,złapałam szybko klucz i zamknęłam drzwi na klucz. Poszłam zobaczyć czy z Kacprem ok.Spał. Siedziałam w napieciu aż m wróći.

Kiedyś usłyszałam w pokoju wyraźne mama...Nawet wiem z którego miejsca dobiegło.Innym razem jestem na górze i słyszę na dole kroki.Jakby Kacper szybko chodził. Myślałam że chłopaki wróćili ze spaceru więc schodzę. A tu.....nikogo nie ma.
 
bobo, no tak SOKOŁA tak, jak napisałaś, źle?

smerfie, mój m załamany, mówi, że gdyby wiedział, to sam by pookrywał, a on był w pracy. remont łazienki a w pyle sofa w salonie i farba na zasłonce w sypialni. zero szacunku, a przecież to był jego ojciec i jego pracownik z jego firmy budowlanej...

gosiu, brrrrr. aż mam ciarki. mi się raz śniło, że jakaś ciocia Hania z Sandomierza ma raka i umiera. Moja mama ma rodzinę tam, ale ja nikogo nie znam, bo to jej siostry cioteczne. Wstałam, opowiadam sen mamie, a ta blada, bo jedna z sióstr to Hania (czego ja nie wiedziałam). Minęło kilka miesięcy, umarła moja babcia, rodzina przyjechała na pogrzeb i jedna z kuzynek opowiada, że kilka miesięcy temu Hania walczyła z nowotworem, ledwo ją odratowali, ale żyje. Teraz to ja miałam bladą twarz, a mama razem ze mną.

to chyba Karolek, prawda?
 
Ostatnia edycja:
Gosia ja bym umarła ze strachu ale wierze w takie rzeczy wiesz bo do mnie we śnie czasem dziadek przychodzi bo wie że sie boję. Ktoś daje Ci znaki
Anisiaj wierze Ci u nas też było wszystko poniszczone ryczałam jak wół 3-4 dni mi zajeło sprzątanie nowe lustro nam porysowali no szok jak ludzie nie dbają. Byłabym bliżej to bym z chęcią pomogła Ci ;-) a nie masz tam jakieś dobrej koleżanki co mogłaby pomóc ?
 
reklama
bobo, jestem ciekawa jak ona w kiecce dla Julki wygląda ;)

marcia, tata przyjechał, z m dadzą radę. wiesz jak z koleżankami? ostatnio jedna mówi, że wpadnie na kawę. no to ja jej grzecznie, że jasne zapraszam, ale ja jestem leżąca, więc nie pogniewam się jak mi kupi obiad po drodze. nagle oznajmiła, że nie będzie mi zawracać głowy ;) chyba "na kawę" miało byc dla jej przyjemności, a nie dla wsparcia mnie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry