• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
wyprasowałam wszystko:)

idę to pochować

muszę iść ogarnąć tą moją dzieciarnie bo sama z nimi jestem:( m pojechał do rodziców porozmawiać o naszym problemie:(
 
Bobo, juz nic nie boli. Na wszelki wypadek zrobilam sianokosy, ale juz spokoj :)

Ogladam The voice...z nucia obok ;) chlopaki ciagle sprzataja, a ja mam wrazenie, ze nic sie nie zmienilo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry