reklama

Nasze sprawy...

reklama
bietka nie bo moj m twierdzi ze jest za ciemno i jutro rano :angry::angry::angry: bo my przeciez mieszkamy w jaskini bez swiatla wrrr z facetami...kolorek mrozne kakao
images

mi sie nawet podoba ten Debski :)
 
Marta, tak, odczytam

Bietka, uuuu jaka twarda jestes ;) ja juz przezywam, bo 25.05 sa chrzciny u brata m i pewnie tesciowie beda chcieli u nas spac. A wtedy moze byc juz Zosia, wiec legnie moj plan zapoznania z dzieckiem, no a przede wszystkim nie zniose ich cale dwa dni...Radzimir to moj typ faceta, ale juz wiesz, ze ja ogladam Barona ;)

Justi, a co z tym laryngologiem?

Smerfie, no pochwal mnie :) chcialo mi sie coli, a wzielam mirinde ;) no ale teraz czas na uczciwosc...wypilam szklanke coli przed chwila, bo mi zgaga dokucza...moze w celach leczniczych sie nie liczy? Czy jednak jestem dupa wolowa?

smerfie, tego nie da sie zle nalozyc. Ja to robie obolala z wielkim brzuchem. Dajesz Malenka ;)
 
Ostatnia edycja:
smerfie :)))) ;-) hmmmmmmm dasz radę się skupić ???
anisiaj - Ty mirindę a ja kawałek sernika, żeby teściowej nie było łyso - no ale sernik to nie biszkopty prawda smerfie ??? nie rozumiem pasztetu -filmu i ludzi :confused::cool2:
justi zdróweczka dla Kubusia - może to lekki katar i szybko pójdzie, mój też chrumka coś :/
aga jak tam w domku ???
bobo :* co tam u Ciebie ???
6 mamo halo ????
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anisiaj, laryngolog odpuszczony, bo po odstawieniu mleka odeszła sapka. Dzisiejszy katar to typowy z przeziębienia. Mnie na usta wywaliło zimno, m też narzeka na zatoki, wirus wlazł nam do domu.
Uciekam spać!
Do jutra laseczki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry