reklama

Nasze sprawy...

bobo - szkoda że mówi "bobo" zamiast "mama" - czekam cierpliwie :-D:-D:-D
aga myślę że masz mądrego syna, pogadaj z nim o wymiarze duchowym jego Święta, a on chyba wie (niestety) jak jest więc rozumie... spędzicie ten dzień w wąskim gronie, ale jak życzliwym... nie będziesz się martwiła o relacje z teściową, taty z mamą itp itd. głowa do góry!!!
6 mamo ;-):-) hehehe Szymek kibic
 
reklama
Aguś tak jak pisze Bietka niech was otoczą sami życzliwi ludzie pus jest taki ze nikt Ci nie ubliży a małemu wytłumacz na pewno zrozumie, szkoda ze ja nie mieszkam blizej pomogłabym
 
Wy już dużo dla mnie zrobiłyście i nie wiem kiedy i jak wam się odwdzięczę, najbardziej było mi ciężko że nie mogłam do was na bieżąco zaglądać:(

w niedziele przyjechał do nas tata z zapytaniem co robimy dalej bo on wie ze nas nie stać na utrzymanie mieszkania więc musiałam go zapewnić że będziemy płacić bo przecież pod most nie pójdę a ten stwierdził że on nam dokładać nie będzie i jak nie będziemy płacić to mamy się wyprowadzić a ten sprzeda mieszkanie oczywiście całą noc nie spałam kur....a taka mam rodzinę co mam poradzić że tak jest kurcze każdemu może się w życiu noga powinąć
 
Wiesz co ja bym mu nagadała Aga jak nie chce pomóc to niech sie nie wtrąca w wasze sprawy, a powiedz musicie tam mieszkac ? nie mozecie np wynając czegoś tańszego?
 
reklama
Martuś kiedy wynajmowaliśmy mieszkanie to płaciliśmy 1100 plus opłaty a tu płacimy 720 plus opłaty ( teraz będzie miał pole do popisu bo przyszło nam 620 zł za prąd, rozliczenie które przychodzi raz do roku) więc to jest taniej ciężko znaleźć mieszkanie tanie, po za tym wiedz szkoła nie chce zmieniać co roku Dominikowi szkoły, kiedy mieszkał z nami mój brat to było jeszcze taniej ale on wyjechał i wszystko spadło na nas ja się cały czas łudzę że to chwilowe kłopoty tylko one strasznie długo trwają
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry