Dzień dobry dziewczynki!!!
U mnie szału nie ma z niczym,gardło mnie boli.
Bietka dziękuję dzieciaki zdrowieją,sunia w miarę grzeczna,je raz dziennie,choć micha pelna dwa razy dziennie.Wczoraj zaatakowała Franusia,tzn skoczyła na niego a ten się wystraszył.Dziś przeglądnęłam sobie jej książeczkę,a tam.....nic tylko wzmianka,że miała infekcję pęcherza moczowego.Nic o jej sterylizacji,żadnej wzmianki o jakichkolwiek szczepieniach,odrobaczaniach itp,no nic czyste kartki

!!!
Całuski od ciotki na te 11 miesięcy!!!
Myślałam,że Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami to poważna firma,która nie będzie ściemniać.Zadzwoniłam dziś do nich i jutro babka od nich do mnie przyjedzie.
BOBO zdrówka dla Juleczki,oby to nic poważniejszego nie było!!!