reklama

Nasze sprawy...

reklama
Justi82 tak weekendy mam zawsze wolne :tak:
Tylko, że my większośc weekendów spędzamy na biwakowaniu połączonym z wędkowaniem :-) Jak tylko pogoda robi się w mierę znośna to pakujemy manatki, namiot i wybywamy na rybki na weekend albo na kilka dni.
Tydzień temu też byliśmy, ale stan wody sie podnosił i pojechalismy do domu wcześniej niż planowaliśmy.
Jednak jutro chyba w domu posiedzimy, choć kto wie, bo z nami to róźnie bywa :-D

Harrego doczytałam chyba do 5 tomu, a filmy to już mniej mi przypadły do gustu. Choć cos moja córa mówila, że bedzie oglądać.

A co do czytania to moja już sama sobie czyta, ale najbardziej lubi jak kładziemy się razem wieczorem i wtedy ja jej czytam :tak: A ja książki lubię i te dla dzieci też, więc nie mam nic przeciwko. To taki nasz rytauał wieczorny :-)
 
witam

odrost zrobiony, pedicure manicure- domowo bo domowo ale jest OK - od razu się czuje ładniejsza ;-)

czekam na jajka aż się ugotują i robię pastę na jutro :)

aniś moja poduszeczka miała 2 mm - więc prawie na płasko :)))) o tak, w naszych chłopcach nadziej, patrzę na to co tam w mołdawii jednym okiem i płakać się chce :( Igor kopie piłkę - uwaga stwierdzam "obiektywnie" że ma talent ;-):-)

justi bardzo się cieszę !!!!!!!!! napisz więcej na g :-)

jeśli chodzi o czytanie, czytamy Igorowi od pierwsyzch dni ... uwielbia to... teraz to bardioej siedzi obok i sam przerzuca obrazki/strony a ja mu opowiadam co na nich jest - ma chyba ze 20 swoich książeczek, najbardziej rozczula mnie jak bierze książeczkę przerzuca strony i mówi : baba,gagag lala - udaje że czyta "jak dorosły" :)
w ogóle non stop mnie naśladuje... nie mogę wyjść z podziwu jak on łapie wszystko co ja robię :)
np. jak wstajemy rano on biegnie do swojej skrzyni z zabawkami - wyciąga plastikowy telefon, przykłada do ucha i mówi tata - skubaniec wie, że zaraz zadzwoni m - bo jak ja odbieram tel. to mówię tata dzwoni - w ogóle jak słyszy dźwięk telefonu to krzyczy tata :)))))))) jest niesamowity :) wkroczył chyba w jakiś mega cudowny okres .... ehhhhhhhh wybaczcioe musiałam się pochwalić :)

witaj edyta
 
Ostatnia edycja:
Bietka, chwal się:))) już Ci kiedyś pisałam że teraz będzie taki fajny czas. Igi nabierać bedzie coraz to nowszych umiejętności:)
Aniś, ja miałam cieniutką poduszeczkę. Możesz też podłożyć flanelową pieluszkę złożoną na 4.
Edyta, ja i namiot, co to to nie:) do łazienki w nocy latam z 3 razy:) weekendy wolne są fajne:) Nie myślicie o rodzeństwie dla Angeliki?


Wizytę opiszę jutro, bo młody mi tu jeszcze hasa i najwyzszy czas go uśpić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry