nie wiem nie widziałam tego bo prawie w tej chwili wyszłam z balkonu pewnie nie celowo może był wypity ze zwiał kto go tam wie nic by sie nie sałato jak by przyszedł przeprosił dał na zderzak lampę i po sprawie no zdarza się a nie bezczelnie jeszcze stanął popatrzył i rura w długą, będa go szukać po tym co mają w końcu ile takich aut jeździ na bieruńskich blachach