reklama

Nasze sprawy...

aga ja tez bym chciala karmic. moja mama nie mogla nas karmic i mam nadzieje ze po niej tego nie odziedzicze. cyce poki co za duzo nie urosly ale ciagle bola szczegolnie w nocy jak spie to je czuje. teraz leki odstawiam wiec zoabczymy jak bede czula bez nich
 
reklama
Aga najważniejsza jest determinacja. Ja też mam nadzieję, że będę mogła karmić do roku przynajmniej i że dziecko wyciągnie moje kg.
Bobo będziemy z wózkami na rolkach jeździć ha ha ha i zrzucimy :-D co do karmienia to jest indywidualna sprawa mojej koleżanki siostra i mama karmiły a ona nie mogła więc wiesz.
 
Marta Bobo dokładnie tak. Ja jestem przygotowana co ma być to będzie.
Ja mam duże piersi i mnie już położna na porodówce powiedziała że ja nie pokarmie bo w brew pozorom im większe piersi tym mniej pokarmu i to jest święta prawda moja szwagierka ma malutkie piersi a obie córki karmiła do półtora roku
 
Aga to mnie postraszyłaś ja przed ciążą miałam 75DD a teraz mam chyba G u mnie w rodzinie ze strony mamy wszystkie mamy duże biusty :no: ale mama i siostra karmiły więc zobaczymy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry