Ciociu anisiaj to ja poproszę o dobre rady jak mojego dwulatka wyeksmitować z mojego łóżka,bo mój m dopomina się spania na swoim wyrku.O trening czystości też kilka rad chętnie przyjmę.POZA TYM TERAZ MA CHYBA okres buntu,wszystko na nie,wszystko wrzaskiem i siłą i musi mieć na już.
Martuś niech ten twój pseudo pracodawca matoł nie liczy na więcej niż na politowanie.Nic nie jesteś jemu winna,ale on tobie już tak.Możesz zażądać zadośćuczynienia za straty moralne i fizyczne itp.Nie stresuj się,bo prawo jest po twojej stronie.
Gosiulku bez względu na dzielącą nas odległość,ja serdecznie zapraszam do siebie na jakiś łikendzik na pogaduchy do poduchy,kolacje ze śniadaniem i obiadem w międzyczasie.Oczywiście zaproszenie nie dotyczy twojego m!
Ja 21 czerwca mam sprawę w sądzie,pozwałam do sądu chłopaka,pracownika ORANGE,który naraził mnie na zerwanie umowy,rozstrój zdrowia itd.Nie wpłacił 300 zł depozytu za laptopa od razu,tylko nosił przez miesiąc i po miesiącu dopiero wpłacił i to nie w salonie,tylko ze swojego prywatnego konta bankowego.Żądam od niech 6000 tys. złotych.Napisałam wniosek do sądu o nieobciążanie mnie kosztami postępowania w sprawie i sąd się do mojego wniosku przychylił.
On próbował mnie zastraszyć i stwierdził,że mnie poda do sądu za wyłudzenie 6000 tys. zł,ale kiedy powiedziałam,że nagrywam rozmowę,to spuścił z tonu.Ha ja nie dam się wyrolować takiej młodej męskiej szowinistycznej świnie!!!Tak więc trzymajcie za mnie kciukasy w dniu 21 czerwca.