• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Joweg, Bobo się pytała o metodę in vitro. A mąż robił jeszcze jakieś badania, żeby upewnić się w jakim stanie jest?
Marta, to śmieszne, że o takie pierdoły można sie pokłócić
 
a wiec tak moj bobusiu hehehe poszlismy z mezem do kliniki pierwszy raz na wizyte w lipcu zeszlego roku potem cykle kontrolne badania we wrzesniu histeroskopia wszytsko okej mam "sliczna" macice hehehe potem miesiac antykoncepcyjnych na wyciszenie bralam i w litopadzie 09.11 mialam punkcje pod narkoza pobrali mi 9 jajeczke z tego : 2 sie nie zaplodnily , jedna byla za mala i jedna zmutowana wiec zostalo mi 5 zarodkow , dwa swieze podali mi odrazu 3 dnia po zaplodniniu a trzy zamrozili po pierwszej dobie , a transfer mialam normalnie , wiesz lezysz se na fotelu maz trzyma cie za reke potem przychodzi lekrz wlancza ci TV i pokazluje jak pielegniarka pobiera taka rurka zarodki i przynosi do pokoju , daje lekrzowi i on robi transfer a potem zarazusg zeby sprawdzic czy zarodki sa w macicy , dostaje przy tym zdjecia moich zaroddkow :) no i potem utrogets dopochwoow 2x3 dziennie i czekanie 12 dni na bete :D niestety ja 9 dnia zrobilam test nic mi nie wyszlo i sie wkurwila ze wpadlam w panike i nastepneog dnia zaczyl sie plamienia pojechalam do kliniki ale bylo juz za pozno , teraz dostane jeszcze cos przeciw skurczom macicy no i boej sie bardziej bo kurcze mniejsze szanse sa z mrozonych zarodkow niz ze siwezych , teraz biore od piatku anty potem 6maja @ i od 3 dnia cyklu jakies hormony dostane i co 3 dni kontrola usg kiedy bedzie ten nasz wazny moment :)


ale zem sie rozpisala hehehe


dzoana- hehhe zapomnij ze on cos zrobi " jak umre to umre i daj mi spokoj " wiec nie nalegam :)
 
Joweg, to mu powiedz, że chyba chce poprowadzić córę do ołtarza co?
Marta, pewnie nie wie, że kobiety w ciąży się nie denerwuje:wściekła/y: Chyba nie chce mieć nerwowego potomka
 
hmmm jak mam dac w suwaczku zeby mi sie taki moj maly wykres pokazal a nie link ?:D ale ja tepa heheh i ta grupe jak sie zwie :d bo chce zajrzec na kontrole hehe

dzoana- u meza w rodzinie nie rodza sie dziewczynki heheh wiec niema na co liczyc ze corka bedzie :D a niestac nas zeby wybrac se plec heheh chociaz kto wie hehehe

bietka84-mialam pod narkoza punkcje i histeroskopie tez ale nie rozcinali mnie :) wiec chyba laparskopowo :) i po w sumie pare dni plamilam , a na suficie jak dostawalam narokoze byl obraz :D hehe baran na lace hehhehe tylko to torche krepujace co witzyta inny lekrz mi zagladal heheh
 
Ostatnia edycja:
Joweg, a co to za wykres, musisz mieć adres zaczynający sie od . No to chyba chce zobaczyć swoje w...szcze boczę, chociaż już dawno mi przeszło:-p
 
reklama
kurde wcięło mi całego posta a tyle się na produkowałam
no to jeszcze raz
Martuś strasznie nerwowy ten twój mąż, ale mam nadzieję że nie posprzątałaś tego cukru
Mój mąż tylko jeden raz w życiu mi powiedział ze nic nie robię bo siedzę w domu i nie pracuję więc ja mu udowodniłam czy nic nie robię przestałam prać prasować gotować sprzątać i olałam go totalnie nie odezwałam się ani jednym słowem ponad tydzień po tygodniu przyszedł na kolanach przepraszać i do tej pory mam spokój a było to 8 lat temu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry