Hej Dziewuszki! melduję się z rana:0 u nas jak zwykle w weekend zero czasu. Jak mam Kubola w domu to nie mam czasu się obejrzeć. Ostatnio zauważam że moje dziecko zmienia się i dorośleje

a pomysły ma coraz lepsze! Wczoraj poszłam z nim do kościoła. Mojemu m się nie chciało, bo jęczał że go wszystko boli po pracy na budowie. W kościele, gdy ksiądz zaczął mówić kazanie mój już z deka znudzony synuś zaczął sobie śpiewać: "lalallalalalalalalalla" wczale nie cicho

więc ja mówie do niego "ciiiiiii" a on: "mama lalalala, razem mama, lalalallalalalaalallalalala"
Anaber trzymam mocno kciuki i będę o Tobie myślał i wysyłała &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&, żebys juz z głowy miała egzamin
Marta spoooko, Ty też jesteś mądra główka i dasz jutro rade! U nas w czasie obrony pracy mag inż miałam do nauczenia oprócz pracy około 300 dodatkowych pytań
Wiola mój i gotowanie

)))))))))))))))))) wcześniej ja czasami gotowałam z moją babcią, która trochę mnie poduczyła w tej dziedzinie, a odkąd urodził się Kuba całkiem gotujemy sami i nie potrafiłabym dzielić kuchni z nikim
Bietka mój też ważył koło 100, a teraz 90. Chudnie szybko bo praca na budowie z niego wyciąga
Scoti dla mnie takie nauki też są nieporozumieniem. Ja chodziłam na nauki przez cały tydzień codziennie po 2 godz. Ksiądz zakonnik gadał takie dyrdymały że każdy bezczelnie śmiał się. Opowiadał o kobiecie która 20razy robiła aborcję! nie wierze że po kilkunastu aborcjach można zajśc w ciążę.
A co do odchudzania to ja zgłaszam się do Twojego m już teraz na dietę

Miłego dnia wszystkim!!!!