• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Jak Wam pisałam od czterech lat nie mieszkam z moim byłym, półtora roku temu założylłam byłemu sprawę o alimenty, rozwodowej wtedy nie założyłam ze względów m in finansowych. Po wyroku on mi nadal nie dawał kasy na dzieci, musiałam iść do komornika, załatwić w końcu fundusz alimentacyjny i tak jest do teraz... Mój były nie przychodzi ani nie kupuje dzieciom prezentów na różne okazje t j urodziny czy święta. Generalnie ma na wszystko wy...bane, kontaktuje się sporadycznie aby przyjść po syna...
w lutym tego roku związałam się z kimś, dopiero teraz dojrzałam do tego że może jeszcze mam szanse ułożyć sobie życie. Facet, z którym jestem traktuje dzieci jak swoje, pomaga mi w codziennych czynnościach,chodził ze mną na zebrania do szkoły i przedszkola, jak szłam do pracy w sobotę to zostawał z nimi (On pracuje od pn do pt i ma wolne weekendy) i zabierał do kina, na spacer czy np do swoich rodziców... Jego rodzice zaprosili moje dzieci do siebie z okazji dnia dziecka, na Wielkanoc też kupili Im jakieś "zajączki", traktują dzieci jak własne wnuki a mnie jak synową...
I mój były dowiedział się że z kimś jestem i dzis przyszedł po syna żeby go wypytać jak On ma na imię, gdzie mieszka, jaki jest itd...
Boję się że mogę mieć teraz przez to kłopoty w sądzie...
Dodam jeszcze że mój były był zawsze chorobliwie zazdrosny, miał jakieś obsesje w głowie, na dodatek palił codziennie trawę i wiecznie go nie było, nie wracał po pracy do domu... jakby tego było mało miał dwa razy 'zawiasy' za posiadanie dragów...
Teraz czuję że chce się na mnie w jakiś sposób zemścić, ja wystąpiłam o rozwód bez orzekania o winie bo nie chciałam się z nim ścierać w tym Sądzie, zależy mi na szybkim zakończeniu tej chorej historii w moim życiu...
Powiem Wam że bardzo się boję :(
 
reklama
Jestem w końcu masakra jak mi dogrzało odebrałam córe teściowa sobie świetnie poradziła:szok:Nastka zadowolona,a Julitka ma parametry książkowe waży 228,21 gram i ponad 15 cm długości 100% dziewuszka jak to lekarz powiedział,Jaka jestem szczęśliwa że zdrowa to było ostatnie usg więc teraz mam luz z jeżdżeniem na badania,Marta dziękuje bardzo za przekazanie info ide poczytać co napisalyście:-)
 
Evel mojej mamy historia jest taka sama mój ojciec nas zostawił jak byłyśmy małe i ani grosza nam nie dawał, mama też założyła mu sprawę o alimenty i nie płacił. Pomijam fakt ze oni nadal nie mają rozwodu. Na szczęście ojca widziałam ostatni raz jak miałam 7 lat. Nie przejmuj się masz prawo żeby ułożyć sobie życie z kimś kto będzie o Was dbał a były mąż nie ma prawa się wtrącać tym bardziej że ma gdzieś dzieci, bo one zawsze najbardziej cierpią. Głowa do góry - nie bój się i pokarz chamowi gdzie raki zimują !!!
Wiolka jeszcze raz gratki ;*
 
Evil to straszne co piszesz ale dobrze że spotkałaś kogoś dobrego kto ci pomaga, wspiera cię. A były skoro taki mądry to ja bym mu nie darowała, wiem ze zależy ci na szybkim rozwodzie ale powinnaś wystąpić jednak z orzekaniem o winie
 
Evel-nie denerwuj sie nim moje zdanie jest takie ze on cie chce sprowokować może do jakiejś klótni nie wiem w każdym bądź razie nie daj sie jego przeszość i papiery nie mówią o nim jako o uroczym i ulóżonym człowieku ani ojcu tymbardziej że dyskryminuje córke i jej nie traktuje na równo z synem jesteś wygrana a to że kogoś masz świadczy o tym że chcesz zbudować dzieciom normalny dom i rodzine na co wszyscy zasługujecie więc glowa do góry i olej go:tak: Anaber kochana zdrowia szczęścia lekkiego porodu ślicznego synusia pociech z dzieci i męża i czego sobie życzysz;-):-)
 
reklama
Evel-od tego tu jesteśmy żeby sie wspierać i wzajemnie słuchać każda z nam ma gorszy dzień w końcu jesteśmy kobietami:-) A gdzie wy wszystkie sie podziewacie? Bietka odpoczęłaś?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry