reklama

nasze testowania...

Drogie dziewczynki!
Ja jestem juz zafasolkowana 5 tygodni.Chcialam zyczyc wszystkim testujacym powodzonka i z calych sil trzymam kciuki aby juz nieglugo tez cieszyly sie swoja wlasna fasolka!!! :)
 
reklama
Nareszcie w domku i mogę napisać, że BARDZO SIĘ CIESZĘ :):):) Niesamowite gdyby się okazało, że wszystkie Testowaczki zafasolkowały ;D
Ależ bym zazdrościła... ;)
 
Nareszcie w domku i mogę napisać, że BARDZO SIĘ CIESZĘ :):):) Niesamowite gdyby się okazało, że wszystkie Testowaczki zafasolkowały ;D
Ależ bym zazdrościła... ;)
 
reklama
Lilith dzięki :) A jak Ty się czujesz? Nadal tak Cię rzuca? Podjadasz już coś troszeczkę?

Ja jestem dobrej myśli - czekam z utęsknieniem na @, żeby szybciutko zadziałać tabletkami i czekać na fasolkę :) A jeśli nie teraz, to też będzie ok - pojeżdżę sobie zimą na nartach ;) A fasolinka znajdzie sobie najwłaściwszy moment :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry