reklama

nasze testowania...

reklama
To mnie strasznie meczy wszyscy dookola mowia mi: nie mozesz sie tak przejmowac , nie nastawiaj sie tak, nie mysl o tym.ALE JAK MAM SIE PRZESTAWIC I NIE MYSLEC O TYM ??? Musialby mnie ktos hipnozie poddac i mi zakodowac nie myslenie o fasolce ::)
 
To mnie strasznie meczy wszyscy dookola mowia mi: nie mozesz sie tak przejmowac , nie nastawiaj sie tak, nie mysl o tym.ALE JAK MAM SIE PRZESTAWIC I NIE MYSLEC O TYM ??? Musialby mnie ktos hipnozie poddac i mi zakodowac nie myslenie o fasolce ::)
 
Ja przez pierwsze 3 miesiące starń też taka byłam teraz 5 miesiąc i powiem Ci że już naprawdę odsuwam od siebie te myśli - że moze tak - bo po co się rozczarować!!!!!!!!!!

Ale w okresie owu- niestety nie potrafię się wyluzować żeby nie myśleć- wogóle nie wiem czy to jest możliwe- jeśli 2 ludzi podjęło decyzję o dzidziusiu to nie jest możliwe żeby nie myśleć. To oczywiste.
 
reklama
Ja przez pierwsze 3 miesiące starń też taka byłam teraz 5 miesiąc i powiem Ci że już naprawdę odsuwam od siebie te myśli - że moze tak - bo po co się rozczarować!!!!!!!!!!

Ale w okresie owu- niestety nie potrafię się wyluzować żeby nie myśleć- wogóle nie wiem czy to jest możliwe- jeśli 2 ludzi podjęło decyzję o dzidziusiu to nie jest możliwe żeby nie myśleć. To oczywiste.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry