reklama

Nasze wakacje

reklama
Ja juz wrucilam:wściekła/y:
300 km od domu o 2.30 w nocy rozkraczylo nam sie auto :wściekła/y: prawdopodobnie pompa paliwowa wartosc 1000 euro:wściekła/y: ale niewiadomo bo gosciu nawet niepotrafil znalesc wtyczki zeby auto pod komputer podlaczyc:wściekła/y: i od 2.30 do 8 rano czekalismy na nowe auto ktorym mozemy wrucic do domu bo niemieli zadnego duzego auta zeby jechac nim do polski a i tez kazdego auta niedaja bo mowia ze w polsce kradna:wściekła/y: przyjechalam wyje....na jak kon po westernie:wściekła/y::baffled: . Jutro bedzie wiadomo co jest zepsute a jak narazie pozostalo nam sie poruszac smiesznym Oplem Corsa w 5 osob:baffled: polowa klamotow pozostala w w naszym Fordzie takze nawet wozka niemam dla Jenni :wściekła/y: no chyba ze stara laska po Chrisie .
No wkoncu sie wygadalam troszke mi lepiej:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry