rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
Witam!a my już z powrotem ;-)
słońce grzało...grzało...i grzało aż miałam dośćzwłaszcza jak o 6:00 w namiocie mieliśmy taki upał że wyskakiwałam jak oparzona na dwór a tam nic lepiej
ale dojechaliśmy i wróciliśmy calico prawda o tydzień krócej byliśmy ale teraz robimy remoncik no i już mi się tam nudziło bo ciągle tylko leniuchowaliśmy
![]()

zwłaszcza jak o 6:00 w namiocie mieliśmy taki upał że wyskakiwałam jak oparzona na dwór a tam nic lepiej 
.Jeszcze,jeszcze...








