My bardzo cieszymy się z chłopców, ale jak rozmawialiśmy o dzieciach jeszcze za czasów narzeczeństwa to marzyła nam się córka...
Pozostanie więc raczej w marzeniach...i snach bo dwa razy mi się podczas tej ciąży śniła córka- więc bylam nastawiona na córkę...ale los sam decyduje
