Hej dziewczyny!
Ja zaszłam w ciążę naprawdę w najgorszym z możliwych momentów.
Jestem za granicą, bez pracy i rodziny.
Mam tu jedynie chłopaka i na szczęście on ma pracę, ale słabo platną, i nie wiem jak to będzie.
Chociaż z drugiej strony... w tym roku skończę 35 lat, więc to ostatni dzwonek.
Co do nazwiska to nasze dziecko będzie mialo nazwisko ojca. Nie jestem pewna, ale może w przyszłości się pobierzemy i wtedy tylko ja zmienię nazwisko.