reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Nazwisko dla dziecka

D

dawidowa

Gość
Jeśli zamierzam żyć z ojcem dziecka bez ślubu,jakie najlepiej dać nazwisko dziecku?Myślałam o dwóch, czyli moim i ojca.Co myślicie i jakie są wasze doświadczenia,czy są jakieś mamusie takie ja,czyli bez ślubu?
 
reklama
A

Anonim

Gość
nie jestem pewna, ale w takim wypadku dziecko bedzie mialo twoje nazwisko.

 
A

Anonim

Gość
moj synek ma nazwisko po ojcu my nie jestesmy po slubie (jeszcze)
ale to zalezy tez od Waszych relacji, jesli uwazasz ze ojciec dziecka jest czlowiekiem godnym byca ojcem i jesli stosunki miedzy Wami sa ok to dlaczego nie mialby nosic jego nazwiska? a jesli tak jak my planujecie w przyszlosci slub to tym bardziej moze miec nazwisko ojca przecierz w koncu to i tak bedzie jego nazwisko
 
A

ANIASKA

Gość
Osobiscie dalabym swoje nazwisko , potem zawsze mozna zmienic :D Porozmawiaj z ojcem dziecka jaki ma stosunek do tego i zadecyduj
 

Asiołek

Mama Mai i Oliwki :)
Dołączył(a)
8 Grudzień 2004
Postów
3 926
Rozwiązania
0
Moj Mąż przejał moje nazwisko i dzieci też beda miały moje :-)
 

avocado2

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Listopad 2004
Postów
700
Rozwiązania
0
Moja siostra ma trzech synów, mieszka z ich ojcem, ale nigdy się nie pobrali, bo tego nie potrzebują. Chłopcy noszą nazwisko po ojcu. Skoro ich uznał, mieszka z nimi, zmienia im pieluchy, karmi, itp, to nie ma żadnego znaczenia, że nie pozostaje z ich matką w związku formalnym.

Teraz zresztą już nikogo nie dziwi, że mama ma inaczej na nazwisko, niż dziecko. Ja osobiście uważam, że nazwisko matki, noszone przez dziecko sugeruje, że ojciec jest nieznany, albo dziecka nie uznał. Tak to trochę dziwnie...

Ale oczywiście to indywidualna decyzja i zgadzam się, że trzeba rozważyć, czy ojciec niejako "zasługuje" na to, żeby inny człowiek nosił jego nazwisko.
 

Agatka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Październik 2004
Postów
402
Rozwiązania
0
Moje będzie mialo nazwisko taty, bo zamierzamy sie pobrać, nie zdązyliśmy przed ciąża, a jestem przeciwniczką ślubów z brzuchem :)
 
D

dawidowa

Gość
Ja też nie chciałam brać ślubu z brzuchem,ale planujemy go jak mały się odchowa,za ok. 2 lata.Oczywiście budziło to sprzeciw całej rodziny,ale to nasze życie i nasza decyzja,a ślub by przecież nic nie zmienił w naszych relacjach.Chociaż nie powiem- siedzi we mnie mała iskierka niepewności,jak to będzie gdy dziecko przyjdzie na świat.Jak na razie mój narzeczony,barzo się o mnie troszczy,ale nie wiem jak będzie się opiekował synem.Jego ojciec zostawił, gdy miał 2 tyg.- dla mnie jest to nieludzkie,jak można tak porzucić własne dziecko, w dodatku tak małe!!!To chyba dlatego siedzi we mnie ta mała niepewność jakim będzie ojcem.I dlatego nie wiem jakie nazwisko dać dziecku- w końcu jeśli się pobierzemy, to ja z dzieckiem przyjmiemy jego nazwisko i tyle!Nie przeczytałam, czy można dać dwa nazwiska?
 
reklama

hogata

czerwcowe mamy 2005
Dołączył(a)
10 Grudzień 2004
Postów
3 865
Miasto
Szczecin :)
Rozwiązania
0
Mam ten sam dylemat. Nazwisko moje czy mojego partnera. O ślubie narazie nie myślimy. Ale coraz częściej o tym rozmyślam. Trochę się obawiam formalności po urodzeniu dziecka. Chciałabym zeby dzidzio nazywało się jak ja a z dugiej strony ma przeciez tatę. Ale chyba najważniejsze ze sie kochamy i nie mozemy się juz docekać fasolki. A mały nieźle rozrabia. Wczoraj był nadwyraz aktywny ;)
Pozdrawiam


 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry