Hej

my staralismy się rok. Potem zaczęliśmy badać. Na starcie ja miałam prawie 35 lat, moj mąż 38.Miałam nieregularne cykle i bylam pewna że problem jest po mojej stronie. 2 cykle mialam stymulowaną owulacje z użyciem clo. Bez efektu. Po dokładnych badaniach nasienia (oprócz ogólnego jeszcze kluczowy okazał się test HBA i fragmentacja) okazało się że bez in vitro mamy znikome szanse na dziecko. To był szok. Podeszlismy do in vitro. To było w 2018. W styczniu 2019 urodziłam synka. Teraz jestem w drugiej ciąży, też z in vitro. Rozszerzylabym na Waszym miejscu diagnostykę. Wlasnie o dokladne badania nasienia, genetykę, immunologię. Nie wiem ile dajecie sobie czasu, jakie nasz AMH?Ja nie do końca wierzę w tzw niepłodność idiopatyczną...