• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Niejadki!!!

  • Starter tematu Starter tematu Darek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
wiecie co, ja to normalnie stawałam na głowie kiedyś, żeby Bartek zaczął coś jeść - robiłam kisielki z bobofruta, kanapeczki uśmiechnięte, kolorowe ludziki itp. i wiem jakie to męczące, ale .... jak poszedł do przedszkola to nauczył się jeść <jak to w przedszkolu - prawo dżungli - kto zgarnie ładniejszą kanapeczkę> no i teraz juz jest w miarę ok.
 
reklama
ja do niedawna miama ten sam problem...
mojaoliwka nie chccila pratycznie wcale jesc, nie zmuszalam jej
probowlaam wielu sposobow i nic...
az wkoncu sama zaczela jesc i to coraz wiekesze ilosci:)
ja jestem super szczesliwa

a co do badan to robilysmy wszystko i nawet kal i chocoiaz nie jadla wynkiki byly super.
wiec niemartwcie sie bedzie ok,dzieciaczki same zaczna jesc:)
 
Wiecie co dziewczyny moja mala tak jak wczesniej pisalam jadla bardzo kiepsko,ale jak na swieta pojechalismy daleko do dziadkow to tam juz w ogole nie chciala jesc!Na szczescie juz jestesmy w domu i zaczela jesc troszke lepiej.nadal jest kiepsko ale przynajmniej cos zje bo u dziadkow to nie chciala jesc nawet tego co lubi:no:
 
Juz sama nie wiem co mam robic. Emilka ma 2 lata i 7miesiecy i od roku ciagle je to samo. Na sniadanie owsianke na mleku, na kolacje miseczke kaszki manny na mleku a w ciagu dnia niewiele. Obiadki to losos ze slodkim ziemniakiem i marchewka, rosol, zupa warzywna albo spagetti ze sloiczka. Cokolwiek innego jest "niedobre". Nawet nie probuje tylko odrazu rzuca sie na podloge i wrzeszczy ze niedobre. Nie chce wcale wziasc do ust zadnych wedlin ani serow, ani zadnego miesa. Jedynie co uwielbia to jogurty dla dzieci i jajecznice w kazdej ilosci. Jesli chleb to tylko sam, moze byc z maslem,ale wtedy zlizuje tylko maselko.
Ma nadzieje, ze kiedyz to sie zmieni, ale narazie doprowadza mnie do szalu.Po przeczytaniu waszych wypowiedzi postanowilam od dzisiaj, ze postawie jej obiad i jesli nie bedzie jadla to nic innego nie dostanie, zobaczymy czy zadziala.:unsure:

Chociaz znajac siebie pewnie dam za wygrana bardzo szybko.:zawstydzona/y:
 
powli zacznie jesc..
a moze jedzenie w towarzystwie by pomoglo...
powiem ci ze umnie to wygladalo takz eolwika to byl totalny niejadek,do tego nie pije mleka,kaszek sie nie dotkinie wcale..
ale przelamala sie z posliakmi. wszystko zmineinilo sie w swieta,na cale trzy dni byl moj bart i bartowa i mala jakdla wszystko to co oni,chcial jesc z wojkiem.
swieta sie skonczyly a apetyt jej zosatl,
i powiem wam ze od tego czasu je anrdzo duzo,zaczela przybierac na wadze i jestemy wkoncu zadowolone:))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry