tez czytalam ze kiedys sadzono, ze chyba 10% ciaz jest przenoszona, a przy uwzglednieniu bledow w obliczaniu daty wychodzilo 2%
mi niby stuknelo 40tygodni, ale termin mam oficjalnie na jutro i to zawsze potwierdzany wiec przez te miesiace chyba sie na niego nastawilam.
a jedna sprawa to wlasnie, ze dziecko musi byc gotowe, ale druga, ze matka tez, dzien porodu to taka mieszanka sygnalow od nas i od dzieciaczka.....
postanowilam sie uczyc dla zabicia czasu, w koncu mam jeden glupi exam za 2tyg a drugi 2,5tyg BLEEE