Dziękuję wam za slowa wsparcia - dziś rano wstałam i przez godzinę sobie popłakałam, teraz już mi lepiej, byłam na zkaupach - trochę sie odrężyłam. Nie miałm zbyt wielkiego pola manewru ale kupiłam sobie tzry pary majtek, koszulkę nocną do karmienia i dostałam od mamy krem na rozstępy na Dzień Dziecka. Mam nadzieję, ze wezme sie w garść bo czuję się tak jakbym to nie była ja normalnie, jakby m się w mózgu zalągł jakiś potworek - płaczek, którego nie umiem powstrzymać..... Dlatego będe teraz dużo wychodzić żeby nie siedzieć w domui zając się czymś przez te dnie. jeszcze raz wam dziękuję za ciepłe słowa. Kochane jesteście.