reklama

Nieobecność

reklama
Głuszek, ja już Cię nie męczę, bo obie jesteście uparte jak mój mąż. Tu żadne prośby nie pomogą ;D ;D ;D

Ale ........................................................................................ trzymam kciuki :-)
 
juz sie tłumacze z nagłej nieobecności otóż w zeszły piątek była u nas potęzna burza
i po jednej z błyskawic i grzmocie spalił mi się komp. i ratowałam co sie da wszystko od początku , ale juz jestem.
mam nadzieje ze nie do następnej burzy bo ostatnio są u nas 3 razy dziennie.
 
reklama
no niezle, i to pechowo bo tylko komp strzelił,
ale moze to dobrze bo lodówka czy telewizor były by drozsze ;D ;D ;D
Wazne ze jusz wszysyko ok.
Tylko koniec z burzami w tym roku bo bankructwo grozi ;D ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry