karcia mi tez sie wydaje,ze troche za duzo,jak na takie male barki..maly sie gubi i wyraza swoje emocje za pomoca zlosci ..dziecko potrzebuje stabilizacji,a ty ostatnio dostarczylas mu tyle zmian i "wrazen ",ze sie w tym wszystkim pogubil..dobrze,ze ma dobry kontakt z tata,ale z toba tez powinien miec dobry kontakt..jak juz wczesniej Sivi napisala..moze obwinia cie za to wszystko,co sie w jego zyciu dzieje..mysle,ze dobrze bedzie,jak udasz sie z nim do psychologa..ale na jednym spotkaniu problemu nie rozwiazecie..dobrze jest tez,oprocz mowienia "kocham cie synku",wspolnie cos robic,zeby mlody czul sie bezpieczny,potrzebny i kochany..powodzenia i wytrwalosci !