reklama

No to mamy kurzajkę

karafka

Początkująca w BB
Tak jak w temacie córeczce przyplątała się kurzajka na palcu wskazującym. Widzaiłam w gazecie reklamę Wartix'u więc postanowiłam go wypróbować. Działa on na zasadzie wymrożenia kurzajki. No i rzeczywiście po pierwszym zaaplikowaniu kurzajka po jakiś 10 dniach odpadła.
Ale teraz zastanawiam się czy kurzajki maja tendencję do odnawiania się, czy można temu jakoś zapobiec?
 
reklama
Tak jak w temacie córeczce przyplątała się kurzajka na palcu wskazującym. Widzaiłam w gazecie reklamę Wartix'u więc postanowiłam go wypróbować. Działa on na zasadzie wymrożenia kurzajki. No i rzeczywiście po pierwszym zaaplikowaniu kurzajka po jakiś 10 dniach odpadła.
Ale teraz zastanawiam się czy kurzajki maja tendencję do odnawiania się, czy można temu jakoś zapobiec?

Witam :) Mój synek przyniósł kurzajkę z przedszkola, w ciągu niecałych 2 tygodni wyleczylam mu ja plynem, ktory nazwya się ,, brodacid". W aptece kosztuje on 15,20. Jestświetny. Nakladasz tak jakby korektorem mala ilosc plynu na kurzajke i ona sie zasusza. Potem sama odpada wraz z tym korzeniem. Mi farmaceutka nie polecala u dziecka wymrozenia, bo podobno to jest tylko chwilowo. Powiem tylko, że narzie mu nic nie wyrosło nowego :)
Pozdrawiam
 
o to super, w sumie 40 zł to nie aż tak dużo, wolę jeden raz wydać tą kasę niż pięć specyfików które nie będą skuteczne. Spróbuję tym wartixem, mam nadzieję, że pomoże
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry