reklama

nocnikowe akrobacje

reklama
Dzięki. Dzisiaj rano też 2 siki do nocnika. Staral się ejszcze kilka razy. Latal bez gatków ale po spacerku już nie chciał się rozebrać.
 
Kikolek - bossko, małymi krokami do przodu.;-)
Gosia w molochu sklepowym też chciała siusiu do wc, poszłam, nie zrobiła, ale... to dla mnie już osiągnięcie, poza tym w domu widziałam , że zaczęła robić kupkę i trafiła do nocnika, dostała naklejkę...
 
reklama
U nas jakiś postęp udało się babci raz, a potem pod koniec dnia jeszcze raz złapać siusiu na nocnik, za to 8 kompletów dolnego odzienia poszło do prania, dwie pary butów było suszonych na szybciocha. :-D:-D Bardzo dobrze, że mam tyllle spodenek i majtek oraz skarpet, bo inaczej po jednym dniu bym miała zastój.
Kiedy zsikała się przy nas -rodzicach i miałam jej zmienić ubranko szła jak robokop.... komedyja :-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry