reklama

nocnikowe akrobacje

My odpieluchowani od koniec marca początek kwietnia, ale zdarza się młodej zsikać :-( zwłaszcza jak się zabawi za mocno! w dzień śpi bez pieluchy, ale noce to już pielucha musi być, bo tak sika, że musiałabym ją chyba ze 3-4 razy wysadzać :szok: a szczerze to nie chce mi się wstawać :zawstydzona/y:
kupka przeważnie w nocniku lub wc! od momentu ściągnięcia pieluszki to może ze 2x była w majteczkach.

Pola moja Martysia w dzień też długo potrafi nie robić siku! czasem zdarza sie, że jak wstanie z popołudniowej drzemki (około 15) to nie sika do wieczora i tak samo jak Kuba posadzona robi, ale sama nie zawoła (to w sytuacji gdy jest bardzo zajęta zabawą) więc wnioskuję, że umie ten mocz trzymać tylko czemu nie zawsze ? czasem woła siku i zanim usiądzie to leci jej po nogach, a więc woła w ostatniej chwili ;-) jak jej powiem "trzymaj siusiu nie puszczaj" to poczeka, a jak tego nie powiem to sika nie patrząc czy siedzi czy też nie

Aza, lotka gratulacje!
 
reklama
Aza, gratulacje dla Konradka!!!!
Polaa, Gawit - moja też ma niezły zaworek. Długo potrafi utrzymać siusiu, że aż się sama "wkurzam" i ją wysadzam na nocnik lub kibelek. W nocy bez problemu wytrzymuje, wręcz po obudzeniu rano jeszcze z pół godzinki do godziny trzyma..
 
od poniedzialku Igi chodzi do przedszkola bez pieluchy i w przedszkolu też.Sika na nocnik ładnie:-) dzis przetrzymał i w domu ledwo weszlismy sie zsiurał ale wpadka sie zawsze moze zdarzyc...po wakajach tzn urlopie czas zacac na noc bez ..powinnam wczesniej ale jakos tak wyszło...ale jestem zadowolona i tak:-)
 
Cleo - super! brawo dla WAS!
My jeszcze mamy pieluchę nocną, ale ... dojrzewam powoli by się tym zająć, Gonia pije dużo, więc nie pójdzie z nią tak prosto jak z Haneczką, chociaż... któż to wie..:-D
 
Cleo, gratuluje!
u nas tez juz tylko nocna pielucha została. Tomi opanowal lęk przed sikaniem na trawkę - a miał chyba jakas blokade, bo nie chciał nawet slyszec o takim sikaniu. Wiec kazde wyjscie juz dawno bez pieluch. Co do tych nocnych, to jeszcze roznie z nim bywa, sporo pije przed spaniem i potem w nocy wode z bidonu. No i chyba ja to w sumie troche odwlekam, jestem troche mniej mobilna i nie wyobrazam sobie w srodku nocy wygibasow ze zmiana poscieli i takie tam ;-)
 
gratuluje nowych postępów.

U nas Marcel całkowicie odpieluchowany chyba od m-ca.
Sama byłam w szoku bo u niego ściągnięcie nocnego pampka przyszło tak samo naturalnie jak rok temu dziennego.
Skończyła sie paczka, postanowiłam nowej nie kupować. Wytłumaczyłam o co chodzi i Marcel zastosował metodę "mówisz i masz". Przez pierwsze 3 noce zero wpadek. Później 3 lub 4 noce z wpadkami i już. Opanował sytuacje i młody jest szczęśliwie odpieluchowanym chłopaczkiem ;p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry