No to anawawka jednak jakiś postęp jest bo hanka sie odblokowała i juz coś tam popsikuje do nocnika....
Co do pytania nie pomoge bo mój nie pije np szklanki soku tylko co chwile po kilka łyków. A sikać może zaraz a może i po godzinie..... U niego nie jest powiedziane ze sika po piciu a kupke chce po jedzeniu......wiec trudno mi tez bylo go wysadzać dla przyzwyczajenia bo jego pory jak i częstotliwość jest zmienna i nie dawałam rady z wyłapaniem momentu. Ufff ale na szczescie jakos nam poszło w te pare dni bezproblemowo no i do teraz nie mamy wpadek. Młody woła. Nawet nie musze mu przypominać. A i przestał sikać co 2 minuty po pare kropelek dla zabawy. Sika co jakis czas raz a porządnie i juz nie jest frajdą czyszczenie nocnika. Chyba zrozumiał ze jest to do sikania i kupkania a nie do zabawy...