reklama

nocnikowe akrobacje

reklama
Znów się udało.Pierwszy raz przekonałam go kinderkiem.Drugi raz nie podziałało.Za to gdy powiedziałam że wleję wody do konewki żeby podlał kwiatuszki od razu usiadł i zrobił siusiu.To ci cwaniak mały.:-)
 
Antek siusia do kubeczka a jak chce mu sie kupke i jestesmy w "ternie" to sadzam go tak jakby w powietrzu (nie wiem , czy wiecie o co chodzi ) i tak robi;-)
dzieki kubeczkowi nie obsikuje siebie i hikogo w polu razenia
 
Antek siusia do kubeczka a jak chce mu sie kupke i jestesmy w "ternie" to sadzam go tak jakby w powietrzu (nie wiem , czy wiecie o co chodzi ) i tak robi;-)
dzieki kubeczkowi nie obsikuje siebie i hikogo w polu razenia

wiem wiem ocb. niby u nas to sie nazywa "wysadzanie na kuckach" a ja mówie na to "terenowe wysadzanie" no i wszystko byłoby pieknie i ładnie gdyby Marcel tak chciał robic. Ale On "terenowo" nie zrobi i tyle :( musi miec nosnik.....chyba ze narobi w majty. chociaz jeszcze mi sie to nie zdarzyło.
 
Dziunka - kombinujemy w ten deseń - mamy poduszki na krzesła, jedna jest do wywalenia lub prania, więc ją zapakujemy w ładną folię, potem w poszewkę i pod tyłek Hanki..
Mama - o cholewcia... moja nie ma oporów na sikanko terenowe.. dziś udawała nawet pieska, więc się śmiałam, że jak piesek powinna zrobić na trawkę. Nie zrobiła na trawkę ani w majty, ale ładnie do nocnika po powrocie.
Jak już Hanka załapie o co lotto, zabieram się za Goniaka.
 
Gosiulek to super!!!! zobaczy nie długo sam będzie Ci przynosić nocnik :)))

My się cofamy, ja też ścieram podłogę, Paweł ma ciśnienie na samodzielne wylanie "siku" do łazienki a drogą jaką musi pokonać jest dluga i kręta więc dużo już mu w nocniku nie zostaje hmmmmmm

Dziewczyny wszystko przed nami

Anawawka a wez sie za dwie razem, może rywalizacja bedzie motywujaca dla Hanki
 
Etna - to Twój Pawełek już chce być taaaki dorosły;-)
tak na samym początku myślałam o dwójce do odpieluchowywania, ale niestety teraz mocy przerobowej nawet we dwójke do jednej czasami nie mamy...:zawstydzona/y: a Gośka więcej pija i je niż Hanka..
 
a moj maly diabelek nie chce robic na nocnik, przychodzi i informuje mnie, ze wlasnie bedzie robic kupke, ale jak prosze zeby zrobila na nocnik czy nakladke to mowi, ze nie, kiwa glowa i ucieka... zazdrosze i gratuluje wszystkich nocnikowych dzieciaczkow :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry