reklama

nocnikowe akrobacje

reklama
no etna duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuze gratki ;)))))))))))))
szybka piłka i młody zakumał czacze od początku ;))))

u nas dopiero wyskakujemy z pieluch na drzemkach. Wlasnie niedawno po ponad godzinnym spaniu krecil sie i popiskiwal przez sen az usial. Wiec ja go siup na nocnik i wysiuniał sie momentalnie na śpiąco i płacząco :D potem do wyrka - minutke sie pokręcił i spi dalej.

szybka piłka i młody zakumał czacze od początku ;))))

fajny tekst musze to zapamiętać - jasno, zwiezle i na temat :-)

Ja dzisiaj małego usypiałam od 11 przez 40 minut :baffled::baffled::baffled::baffled:, krecił się, wiercił, wyjsc z łóżeczka nie chciał bo już padał, wytrzbil mleczko z kaszka o tej 11 i się męczy. Ja w tym czasie troche prasowalam, idę go tulić a on już odlot a tu nagle duże oczy i się chwyta za siusiaka :happy:, no to szybko na nocnik i kolejne 30 minut usypiania :baffled:
Ale w domu są kuzynki i myślę że do nich ciągnał podświadomie
To i ja pochwalę się osiągnięciem Hanki ;-) , dziś po raz pierwszy Hania zrobiła kupę na nocnik... i olała ją :-D:-D w planach było pobranie próbki do badań...:-D:-D
To do badań nie mozna olać kupy ???? :rofl2::laugh2::rofl2:GRATULACJE!!!! rozkręcacie się
dziewczyny jestem w szoku jak wasze dzieciaki sobie super radza z nocnikiem.u nas nocnik wrog nr 1 chodz dzis Kacper usiadl na nocnik i nie uciekl...moze w koncu jakis postep bedzie??

Etna gratki ale super ze smyk tak ladnie przespal bez siusiania.
Gosiek i tak to się zaczyna, pomalutko, małymi kroczkami no i czekamy na dalsze sukcesy. Opowiadaj lepiej jak Ci poszło z Majka i kiedy?
 
Etna z Majka poszlo dosyc szybko jedza mala nie chciala sikac na nocnik wiec kupilam jej najtansze i najmniej chlonne pieluchy i po paru dniach juz wiedziala ze lepiej sie zalatwiac do nocnika niz chodzic w tych mokrych obrzydliwych pieluchach. Miala ok 2lat... pierwsze proby nocnikowe podjelam jak miala poltory roku i juz kumala ze trzeba sie zalatwiac na nocnik ale to byl tez okres ze poszlam do pracy i juz nikt nie pilnowal aby nauka nocnika byla kontynuowana. gdy ja bylam w pracy.
 
Patrząc na Wasze sukcesy aż zazdroszczę, niestety chłop jako niania jest ok, ale nie akurat do odpieluchowywania, jak już ma czarno na białym jak z Hanką to potrafi, a wcześniej się gubił.;-) Mam nadzieję, że sierpień będzie Gośkowym czasem na pożegnanie z pieluchą.;-)
 
no to tylko u nas kąpletna klapa
jakis czas temu, nim sie jesczez emocjonalnie rozchwial to nawet udalo nam się raz zrobic siku do nocniczka ale póxniej już nawet ani razu nei chciał usiąść o majtkach to wogóle nie ma mowy. Znów mu daję zas i nawet o tym nie wspominam. Z poczatkiem sierpnia maja przyjśc upaly to spróbujemy od nowa. Zwlaszcza, ze A. ma mieć urlop (przynajmniej tak twierdzi) to może będzie mial większe poczucie bezpieczeństwa.
Ale i z ta kkupą fajnie nie jest, ostatnio wstrzymywal pelne 10 dni. Odstawiłam mu leki na przeczyszczenie, bo tak czy inaczej tej kupy wiele dni nie ma a po tych lekach jak idzie to bardzo gwaltownie, wiec pewnie to tez go dodatkowo stresuje. Wczoraj była już bez leków i róznicy nie zauważylam tzn kupa nie byla az tak rzadka i po jej zrobieniu mógl normalnie siedzieć, tyłek go nie bolal. A dziisiaj z rana nawet była jedna, bardzo rzadka zupełnie z zaskoczenia, nie wiem kiedy zrobił.

Generalnie to tak przez wakacje mialam mlodego odpieluchować, nauczyć spać w dużym łózku i oduczyć smoka.... ponad polowa mojego urlopu minęła a efektów 0. Z restza miałam też w domu masę rzeczy zroobić, a zrobiłam baaaardzo niewiele.
 
Kilolek powoli.......no Michaś ma troszke problemów z tym wypróżnianiem sie wiec potrzebuje sporo czasu na to. I na niego przyjdzie pora. Uszy do góry.

U nas kolejny postęp. Oprócz tego ze drzemka bez pieluchy sucha to jeszcze zapomniałam na plac zabaw nocnika i chcąc niechcąc młody musiał zrobic na trawke :D wstrzymywał ale jak mu powiedziałam zeby sie nie bał ze trwaka urośnie to sikał co chwile jak szalony :D także myślę ze tu też sie przełamał i nie bede musiała sie z nocnikiem tarabanić wszędzie....
 
Kilolek spokojnie Kochana:tak: tak jak napisala Mama przyjdzie na Was czas, na nas tez:-D hehe, u nas tez kiepsko:-( troszke tez w tym mojej winy:-(:zawstydzona/y:

Mama Gratulacje:-)
 
reklama
taaa ja bym mu dała nawet i pół roku czasu ale za niecałe 4 tyg wracam do pracy i nie będzie miał go kto odpieluchowac. Poza tym znając życie to sie zestresuje, zamknie w sobie i jeszcze coś tam i będzie lipa, a do listopada musi być bez pieluchy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry