reklama

Nocnikowe zmagania

Amelka jak była bardziej niekumata to siedziała na tym nocniku, teraz jest na etapie JA SIĘ BOJĘ KUPY. Jak wie, że zaraz zrobi od razu wstaje z nocnika, płacze na całe mieszkanie i lata po mieszkaniu w wychodzącą w połowie z tyłka. Normalnie makabra jakaś , wogóle nie wiem co robić :eek:
 
reklama
hmm moze to wlasnie przejsciowe Ewa,tak jak mowi Gunia??!!Czym sa starsze widza wiecej,boja sie nowosci,miejjmy nadzieje,ze to tylko tymczasowe:tak:
U nas wciaz malo zainteresowania sikanie do nocnika,troche sie boi iwec ja nie naciskam,samo przyjdzie:tak:

majowe dzieci dobrze sobie radza z nocnikowym trenowaniem:tak:BARAWO
 
ja od wrzesnia regularnie sadzam Natalke na toalete i dzis mamy wieliki dzien ,przelom:-D pierwsza KAKA , radosc i duma mnie ogarnela:tak:;-)A Natalka widac tez sam z sibnie byla zadowolona,kiedy chluplo cos do toalety,zrobila zdziwiona minke,a potem usmiechnela sie bo woda ja chlapnel i niedziela co sie dzieje:-D
dluga droga przed nami,ale cos zaczyna sie dziac
 
Moja już nie ucieka z nocnika, także to sukces :)))))))) Niestety za to jak chce kupę chowa się pod biurko i załatwia się po cichu. Nie wiem skąd u niej ten uraz !!! Nie wiem też, czy przestać ją sadać czy mam być konsekwentna :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry