kropecka
Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
ja mojego chciałam ostatnio uświadomić co się na takim nocniku robi. najpierw wzięłam misia, małą szklaneczkę z wodą i posadziłam misia i po kryjomu wlałam wodę do nocnika żeby pokazać jak misiu robi siusiu. Tak się spodobało Wiktorowi że potem sam sadzał misia na nocniku, zdejmował go i sprawdzał czy zrobił siusiu. No i raz ja usiadłam na nocniku, wylałam szklaneczkę udając że siku zrobiłam. Podobało mu się ale sam nie chce skubany siadać 
A było tak fajnie
Wiem, że to jeszcze potrwa, ale już jestem zadowolona, że nauka się rozpoczęła :-)
- raz tylko udało mu się wcelować z sikiem do miski Aresa