reklama

Nocnikowe zmagania

reklama
U nas ogromne postępy :-) :
1. Przede wszystkim Julka siada na nocnik co wcześniej kosztowało mnie sporo nerwów wymyślania zabaw i czasami indiański taniec w wykonaniu tatusia:szok:
2. teraz Julka woła najczęściej boli buch i sama przynosi nocnik lub na niego pokazuje.
3. jak nie woła sadzam ją co 2 godz. i zawsze jest siku
4. a w ogóle to większość "czarnej roboty" wykonuje teściowa jak jesteśmy w pracy i wielkie pokłony dla niej :tak:
 
U nas kupa jeszcze nigdy nie wylądowała w nocniku :-( Ania robi to w ekspresowym tempie :baffled:
Jeśli chodzi o siusiu to ostatnio za bardzo nie chce siadać na nocnik, zupełnie nie wiem czemu :confused: Jednak czasami woła sisi i sama się wtedy rozbiera i leci do ubikacji. Czasami zrobi a czasami nie...
 
Weronika lubi siedzieć na nocniku, czasem nie da się z niego ściągnąć - kupa zrobiona, "zapachy" się unoszą a ta siedzi ;-) i zdarza się jej pokazać że chce kupę - biegniemy do łazienki i udaje się :-)
 
hej pis.juz w innym watku i znow wybaczcie ale tak sie ciesze!nam juz raczej nie mowi sciaga gacie wola brawo jak zrob.i sie ubiera.tylko na noc ma majty bo niewiem jak ja odubzyc.
 
Kubełek siusia do nocnika, ale tylko na stojąco. Zawsze, jak mu się zachce, biegnie do nas i szybko się rozbiera. Kupiłam mu dzisiaj Pampersy Let's go, żeby łatwiej było je zdejmować i ubierać :-)
 
dzisiaj Krysia pierwszy raz zawolala A-A po czym poszlismy do kibelka i kupka zostala zrobiona :-D z czego wszyscy sie cieszymy, mam nadzieje ze bedzie dalej jej sie chcialo wolac :-)
jak przez tydzien kupa bedzie ladowac w kiblu zacznamy nauke sikania
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry