wez ja chyc pod kolankami w domciu i wiesz tak za plecki nad wc i potrenuj w domu. u nas za pierwszym razem to bylo tak ze nie dosc ze zimno jak diabli wieczor ( w listopadzie to bylo) to jeszcze kupe sie zachcialo.a ona panicznie sie boi zrobic kupe w majty i jak ja wysadzilam to niemiala czasu na zrozumienie tylko z ulga to przyjela. ale jak co mozesz w domciu jej pokazac ze tak sie robi siku na spacerku.ale zakladaj pieluche tak czy siak i niech ci powie na polku o siku.napewno zrozumie o co chodzi. no i najlepsze sa majtki nie pieluchy bo raz dwa sciagasz szybko sik i zakladasz.
moge wam polecic napy.u nas sie sprawdzaja.to zwykle majtki ale maja ceratke w srodku i jakby tetre od srodka i nawet jak sie zsika to napewno poczuje ale nie zaleje ubranka.pozniej wystarczy je poprostu przeprac. my mamy takie 2 sztuki i w zupelnosci wystarczaja.
Heksa napisz jak pozniej jak Natalce poszlo
U nas z sikaniem na polu znow jakies problemy.juz 3 dni pod rzad zasikala pieluche...bo tu znow my mamy problem...na miescie nie mam poprostu jak jej wysadzic...i mowilam rob w majty , potem placz , rob w majty i tak kilka takich wypadow pod rzad spowodowalo ze teraz mysli ze skoro jest na polu to ma robic w majty
mialam juz wczesniej taka sytuacje, chodzilam wiec codziennie z ia do parku i w okolicach domu i tam moglam wysadzac ja bez problemu i szybko znow sie nauczyla.ale teraz mam mase spraw do zalatwienia na miescie...nie umiem jej wytlumaczyc ze na mescie musi w pieluszke a poza moge ja wysadzic

ostatnio sama na sklepie sie rozebrala do siku , ja ja na sile ubieram placz krzyk....no nie wiem co z tym zrobic...macie jakies rady?????