reklama

Obawy dotyczące niemowląt

jeśli chodzi o mnie to mój je ostatni posiłek ok.20 a później zazwyczaj ok.7 i nie wiem od czego to zależy, bo zdarza się, że zje ostatni posiłek o 19 i prześpi bez problemu do 7 (ostatnio kilka dni pod rząd tak ma), a zdarza się, że zje o 22, a obudzi się ok.4-5 (ale to rzadko)
 
reklama
Pawel je 20.15, czasem pozniej i budzi sie np.:
24ta, 3/4ta, 7dma

albo

23cia, 1wsza, 3/4ta, 7dma,

albo

1wsza, 5ta, 7dma - nie ma reguly.

Tak, czy inaczej 2 pobudki typowo nocne, plus te pozno-wieczorne sa.
 
my sie cycamy po kapieli tak ok 20-21. Pierwsza pobudka jest ok 2, a potem praktycznie co 2h!
Wina troche moja, bo przy pierwszej nocnej pobudce biore mala do lozka i sama zasypiam czesto wczesniej niz ona i nie kontroluje, ile zje. A ona pociumka tylko troche, zeby zaspokoic pierwszy glod i znow w kime. Dlatego budzi sie za 2 godzinki:)

Caly czas mam w planie wdrozenie schematu-po kapieli butla mm-daje tato, ja sciagam swoje i to sciagniete daje butla w nocy, wtedy na pewno ograniczyloby sie do 1 pobudki nocnej. Ale jakos szkoda mi tych nocnych karmien, wtedy mleko najwartosciowsze, najwiecej prolaktyny i najlepsze pobudzanie laktacji. Boje sie, ze jak zrezygnuje z nocnych karmien to mi ona w ogole siadzie.
Takie to moje dylematy;) Ale predzej czy pozniej plan wdroze. Na pewno;)

czarodziejka- a jak u ciebie po odstawieniu od cyca? jest lepiej? sciagasz jeszcze? nie tesknisz?:)
 
wow! to gratuluję! mój zjadł o 19, a następny posiłek o 7, który dałam mu prawie z zamkniętymi oczami, bo dla mnie 7 to środek nocy ;-) zjadł, odbiło mu się i 7:15 leżał już w swoim łóżeczku i lekko marudził, ale przysypiał, a ja w swoim i przed chwilą się obudził. piękny dzień
 
wow! to gratuluję! mój zjadł o 19, a następny posiłek o 7, który dałam mu prawie z zamkniętymi oczami, bo dla mnie 7 to środek nocy ;-) zjadł, odbiło mu się i 7:15 leżał już w swoim łóżeczku i lekko marudził, ale przysypiał, a ja w swoim i przed chwilą się obudził. piękny dzień

Nasi synowie są podobni pod względem spania. Mój się sam nauczył tyle spać, nie wdrążałam żadnych schematów itp, po prostu tylko pilnowałam żeby kąpiel była mniej więcej o stałych porach ( 20-20:30), potem troszkę piersi dostaje i do tego dopija butlę którą podaje mu mąż. Potem łóżeczko, gaworzenie i sam zasypia.
Tak więc o 21:00 Łukasz już przeważnie śpi, oczywiście zdarzą się gorsze dni, ale to rzadko. Wstaje mniej więcej w godzinach 7-8-9. Tak więc i te 12h udało się mu przespać ciągiem i w sumie to ja go przebudziłam bo nudziło mi się już:-).
W ciągu dnia karmimy się co 3h. Rano po przebudzeniu dostaje tylko mleczko z piersi i to obu, potem za 3h albo i 2,5h dostaje kolejną porcję mleka tym razem to i to... i tak to ostatniego posiłku.
No i u nas to wygląda mniej więcej tak,że najpierw jedzenie, potem aktywność typu przewijanie, gadanie ze mną, łaskotanie, zabawki a potem zasypia sam wycieńczony zabawą:-).
 
reklama
u mnie przy rozdawaniu typów chyba wzięto pod uwagę to, że ja jak się nie wyśpię to nie funkcjonuje, mam zły humor i jestem obrażona na cały świat.
mała mi u mnie też nie był żadny system wdrażany, zresztą u nas nawet kąpiel nie jest stała. ostatnimi czasy mały je o 19, kąpiel i śpi, więc o 20 zazwyczaj już śpi. a czasem kąpiel przed jedzeniem, a czasem wszystko się wydłuży, bo np gdzieś jesteśmy. natomiast pobudka o 7 jest raczej stała - niezależnie o której pójdzie spać, więc Bogu niech będą dzięki, że to nie jest jeszcze pobudka na rozpoczęcie dnia :-D
różni nas mała mi to, że ja nigdy małego sama nie obudziłam, bo po pierwsze nigdy nie wstałam przed nim, po drugie mi się nigdy nie nudzi, a po trzecie sama nienawidzę być budzona, więc i nie budzę innych ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry