Natolin Piotruś ma to samo co Pawcio. Po tym deflegminie to masakra kaszle, wiesz, że tego na wieczór nie można podawać. Jaki inhalator zakupiłaś? Ja też muszę kupić, bo Pawłowi nic nie przechodzi. Sorki, że tak chaotycznie piszę, ale bardzo czekałam co napiszesz po wizycie, tak podejrzewałam, że będzie tak jak u nas, tylko nam jeszcze zęby do tego doszły.
Inhalacje robiła na pewno Kasis, ale coś nie zagląda ostatnio, bo wczoraj chciałam własnie ją podpytać. Ale zdaje mi się, że jeszcze inne mamusie też pisały.
A słuchaj Ty, albo mąż macie alergie?