A ja właśnie dałam smoka uspokajacza. 1,5 godz wisiał na cycu, zasnął i podczas obcinania pazurków się obudził i płakał. Powędrował więc do swojego łóżeczka i dostał smoka bo głodny na bank nie jest.
Wyczytałam żeby nie dawać smoka przed skończeniem 6 tygodnia więc mu zabrałam no i płacz był. Do cyca przystawiłam a ten ssie do tej pory jakby 2 dni nie jadł. Masakra. No i nic nie zrobię w domu. Grrr a miał spać do 14.